"Janek, jestem prawnikiem / lekarzem / architektem. Mam klientów, terminy i życie. Nie będę tańczyć na TikToku."
Słyszę to codziennie. I wiesz co? Masz 100% racji. Jeśli myślisz, że marketing to codzienne wymyślanie posta przy porannej kawie, szukanie inspiracji w biegu i nagrywanie "z doskoku" między spotkaniami – to gratuluję. Właśnie stworzyłeś sobie drugi etat. Za darmo. To prosta droga do wypalenia i nienawiści do social mediów.
Ja mam ADHD. Chaos to moje środowisko naturalne. Gdybym działał w ten sposób ("na wenę"), moja firma padłaby po tygodniu. Dlatego nie działam "na bieżąco". Działam systemowo.
Oto brutalna prawda: Twój problem to nie brak czasu. To brak procesu. Pokażę Ci, jak zamienić "codzienną udrękę" w jeden konkretny wieczór w miesiącu.
Krok 1: Zabójczy Koszt Przełączania Kontekstów
Dlaczego po napisaniu jednego posta jesteś zmęczony? Bo musisz przełączyć mózg z trybu "Ekspert/Analityk" na tryb "Twórca/Kreatywny". To kosztuje ogromną ilość energii mentalnej. Jeśli robisz to codziennie – codziennie tracisz paliwo.
Rozwiązanie: Dzień Fabryki (Batching) Czy piekarz piecze jedną bułkę za każdym razem, gdy klient wchodzi do sklepu? Nie. Rozgrzewa piec raz i piecze 500 bułek. Ty musisz robić tak samo.
Ustal jeden dzień w miesiącu (np. pierwszy piątek). To jest Twój Dzień Fabryki. W ten dzień nie odbierasz telefonów. Nie odpisujesz na maile. Wchodzisz do studia (lub salonu), nagrywasz materiał na 4 tygodnie i wychodzisz. Resztę miesiąca masz wolne.
Krok 2: Harmonogram "Dnia Fabryki" (Agenda)
Myślisz, że to niemożliwe? Oto jak wygląda taki dzień u mnie (i moich klientów). Czas operacyjny: 4 godziny.
- 17:00 – 18:00: Strategia i AI (Burza Mózgów) Nie wymyślaj koła na nowo. Otwórz ChatGPT lub Claude. Wpisz: "Wypisz 10 problemów, z jakimi mierzą się moi klienci (branża X) i zaproponuj do nich kontrowersyjne nagłówki wideo". Wybierz 4 najlepsze tematy. Masz tematy na 4 tygodnie.
- 18:00 – 19:30: Nagrania (Deep Work) Ustawiasz telefon na statywie (pamiętasz o oknie?). Nagrywasz 4 filmy po 5-10 minut.
Trik Operatora: Po każdym filmie zmień koszulkę lub marynarkę. Dzięki temu, gdy wrzucisz to do sieci w odstępach tygodniowych, będziesz wyglądać świeżo, a nie jakbyś nagrał wszystko naraz.
- 19:30 – 20:30: Segregacja i Przekazanie Zgrywasz pliki. Nazywasz je (np. "Tydzien1_TematX"). Wrzucasz do chmury. Koniec. Zamykasz fabrykę. Otwierasz wino.
Krok 3: Metoda "Indyka" (Jeden Film = Tydzień Contentu)
Największy błąd ekspertów? Próbują tworzyć osobno na Facebooka, osobno na LinkedIna, osobno na Bloga. To szaleństwo.
Zastosuj Recykling Treści (Content Repurposing). Wyobraź sobie, że pieczesz wielkiego indyka na niedzielny obiad. Zjadasz udko. Ale zostaje Ci masa mięsa. W poniedziałek robisz kanapki. We wtorek sałatkę. W środę zupę. Z jednego indyka żyjesz tydzień.
Twój "Indyk" to ten jeden długi film, który nagrałeś. Co z nim robisz?
- YouTube: Wrzucasz całość (Video Long).
- Blog: Robisz transkrypcję (użyj darmowego narzędzia AI), redagujesz i masz artykuł SEO.
- Newsletter: Wysyłasz ten artykuł mailem do bazy.
- LinkedIn: Wyciągasz 3 najmocniejsze wnioski jako post tekstowy.
- Instagram/TikTok: Wycinasz 2 najciekawsze, 60-sekundowe fragmenty (pionowo).
- Stories: Wrzucasz cytat z filmu na tło ze swojego zdjęcia.
Z jednego nagrania masz 7-10 kawałków contentu. Wyglądasz, jakbyś siedział w social mediach 24/7. A Ty siedzisz z rodziną, bo "Indyk" został upieczony 2 tygodnie temu.
Krok 4: Delegowanie dla "Sknerusów"
"Ale Janek, ja nie mam budżetu na agencję." Nie potrzebujesz agencji. Potrzebujesz kalkulatora.
Ile warta jest Twoja godzina pracy? 200 zł? 500 zł? Jeśli spędzasz 5 godzin na walce z napisami w CapCut, właśnie "przepaliłeś" od 1000 do 2500 zł. Montażysta zrobi to za ułamek tej kwoty.
Jeśli dopiero zaczynasz i masz budżet absolutne zero – użyj robotów.
- CapCut: Robi napisy automatycznie w 10 sekund.
- ChatGPT: Pisze posty na podstawie Twojego transkryptu.
- Buffer / Meta Suite: Publikuje posty automatycznie o zaplanowanej godzinie.
Nie bądź bohaterem, który wszystko robi sam. Bądź prezesem, który zarządza procesem.
PODSUMOWANIE: To kwestia decyzji
Przestań traktować marketing jak "hobbystyczny dodatek", na który wiecznie nie masz czasu. Potraktuj to jak higienę biznesową. Tak jak myjesz zęby, tak samo musisz komunikować się z rynkiem. Inaczej rynek o Tobie zapomni.
System "4h w miesiącu" to nie obietnica bez pokrycia. To standard pracy moich klientów, którzy zarabiają, zamiast scrollować.
Nie wiesz, jak technicznie przygotować "Dzień Fabryki"? Jak ustawić światło, żeby nie poprawiać go przez godzinę? Jak ułożyć foldery na dysku? Przygotowałem o tym krótką instrukcję.
👉 Pobierz darmowy Niezbędnik Eksperta i odzyskaj swój kalendarz
Przestań być zajęty. Zacznij być produktywny. Janek